June 21, 2015

DLACZEGO MARZENIE JEST FAJNE

by admin on

Są dwa typy marzeń, których naprzemiennie doświadczam każdego dnia. Dla osoby o tak bujnej wyobraźni jak ja jest chyba niemożliwe, aby przestać marzyć.

Marzenia-cele to te, które mogę i chcę realizować. Dają mi kopa do działania, są afirmacjami i sprawiają, że dążę do ich spełnienia ze wszystkich sił. Dotyczą one przede wszystkim podróży czy nowych, ekscytujących doświadczeń, ale nie tylko. Wymarzyć można sobie całe życie. Ważne jest tylko, aby wizję z głowy przenieść w rzeczywistość.

Wśród tych marzeń są u mnie między innymi podróż do Singapuru, Nowego Jorku, własne, piękne mieszkanie urządzone w wymarzony sposób, ścieżka kariery, jaką sobie obrałam, skok ze spadochronem, napisanie książki. Widzę siebie, w wyobraźni, robiącą te wszystkie rzeczy i wiem, że mogę to osiągnąć. Sporo swoich celów już tak sobie “wymarzyłam”, a rzeczywistość zwykle była jeszcze lepsza niż moje oczekiwania. Takie marzenia motywują, bo pomagają nam znaleźć sposoby na osiągnięcie tego, co sobie zaplanowaliśmy. Mnie inspirują każdego dnia, często podsuwając rozwiązania, o których wcześniej nawet nie myślałam.

Marzenia-sny na jawie dodają kreatywności i napełniają pozytywną energią. Zazwyczaj pojawiają się u mnie pod wpływem muzyki. Każda piosenka to inna sceneria, inna rola do odegrania. W tych marzeniach mogę latać, być gwiazdą Hollywood albo istotą nie z tej ziemi. Brak w nich jakichkolwiek limitów, wszystko zależy tylko od naszej wyobraźni.

Wiecie, że mózg właściwie nie odróżnia tego, co naprawdę nam się przydarza od snów na jawie? To dlatego fantazjowanie może wywołać wiele rodzajów emocji, tak samo jak zadręczanie się jakimiś pierdołami i analizowanie przeszłości pod kątem tego, co się nam nie udało. Skoro mamy pod kopułą narzędzie, którym możemy sterować swoim nastrojem i napawać się pozytywnymi uczuciami, grzechem by było z niego nie korzystać. Ja to robię i często takie marzenia ewoluują w te, które opisałam wcześniej. Zapuszczając się w nieznane rejony swojej wyobraźni możemy odkryć, czego tak naprawdę pragniemy i co chcielibyśmy osiągnąć.

Dlaczego marzenie jest fajne? Bo w kreatywny sposób pozwala się zrelaksować, pozytywnie nastawić do świata i zaprojektować wizję idealnego życia. Bo marząc, możemy osiągnąć wszystko i być kim chcemy. Warto tylko pamiętać, aby nie porzucać rzeczywistości na rzecz wyobraźni. Wykorzystując siłę umysłu w odpowiedni sposób możemy wyznaczać ścieżki ku spełnieniu, tworzyć i odkrywać nieoczywiste powody do radości. A Wy, o czym marzycie? 🙂

Ten wpis bierze udział w Karnawale Blogowym Kobiet (http://karnawalblogowykobiet.pl/). Tematem #4 edycji, zaproponowanym przez Agnieszkę Grześków (http://AgnieszkaGrzeskow.pl/) są Marzenia. Więcej o tej edycji Karnawału znajdziesz tutaj.